Wysłany: 2009-07-09, 08:09 komercyjna perwersja:sex ze zwierzętami i dziećmi.okropność
Wydzielone/Admin.
Cytat:
komercyjna perwersja : sex ze zwierzętami i dziećmi...
okropność
siostra opowiadała mi,że jakaś dziewczyna robiła to z psem swoim wilczurem i gdy okazało się,że ktośprzyszedł do domu to próbowała,go zepchnąć i przestać to on ją pogryzł mocno... nie pamiętam jak dokładnie skończyła się ta historia,ale wolę szybko zapomnieć coś takiego
no właśnie z psem nie jest tak hop jak z mężczyzna........
bywały przypadki zakleszczenia się penisa w pochwie - wtedy to trzeba wołać karetkę i podac obkurczające środki by penis ,,puscił"
U psów to normalne...bardzo często pies po wytrysku pozostaje na kilkanaście minut w związku z suką ale to uchodzi za normalne więc nic się z tym nie robi.
To straszne , co piszesz , ale niestety sa takie przypadki z własnej nieprzymuszonej woli.
_________________ ...ryzyko przygody jest tysiąckroć cenniejsze od dobrobytu i wygód"
u mnie przed blokiem psy się zczepiły i dzieci próbowały je rozdzielić,ale stwierdziły,że je to boli... powiedziałam im,że mogą być małe pieski z tego ucieszyły się:)
jak ja byłam dzieciakiem to tez pod blokiem widziałam taka sytuacje ...kolega jakimś kablem je rozdzielał- udało mu sie ale sunia gorzej piszczała niz w tym połaczeniu..mi się to raczej nie podobało , ale psiaki które po kilku tygodniach biegały koło sklepu były sliczniusie rozeszły sie jak ciepłe bułeczki
_________________ ...ryzyko przygody jest tysiąckroć cenniejsze od dobrobytu i wygód"
miałam psa i niechcę się już z żadnym innym wiązać,strasznie przeżyłam jego śmierć (przejął się,że nie będzie gdzie go trzymać w bloku, nie był domowym psem i zdechł )
jako dzieciak przyprowadziłam do domu owczarka niemieckiego z targowiska....miałam wtedy 12-13 lat... szkoliłam jak umiałam ..kupiłam nawet ksiązke o tresurze była to mądrala ale matula jak wyrosło to spisko wywiozła w diabły pod moja nieobecnośc ( byłam na obozie sportowym) - uciekłam z domu i policja mnie szukała a ja siedziałam w piwnicy, potem założyłam rodzinke chomików...potem były kanarki , które matula wypusciła za okno... potem był znowu pies......ale wydałam go na wieś na łańcuch gdy pojawiła się córka a on na nia skakał w celach .....erotyczno zazdrosnych. Teraz juz dogorywa kolejna sunia która ma 16lat poza tym jest jeszcze w domnku królik i rybki....:) Jako gosc na wakacje ze szkolnego zoo przyszła swinka morska
_________________ ...ryzyko przygody jest tysiąckroć cenniejsze od dobrobytu i wygód"
Ja tam obecnie mam tylko kotkę, ale jak to kotka... właściwie trudno powiedzieć że to ja ją mam... włóczy się całymi dniami po ogrodzie, nawet w zimie rzadko bywa w domu.
Ale kiedyś mieliśmy fajny widok, jak poprzednia kotka miała młode, wyniosła je na dwór i położyła się obok... z drugiej strony położył się nasz psiak. Takie 3 bestyjki leżące równolegle
A odnośnie seksu międzygatunkowego... NIE NIE i jeszcze raz NIE.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum