Wiek: 20 Dołączył: 13 Maj 2010 Posty: 2 Skąd: Racibórz
Wysłany: 2010-05-13, 12:23 mam problem, błagam o pomoc :( !
Hej. Nazywam się Robert i mam problem. Nie wiem co mam robić:(.
A więc sprawa wygląda tak:
Mam prawie 21 lat, chodzę na studia. W zeszłym roku w wakacje poznałem bardzo fajną dziewczynę. Był lipiec. Miała wtedy 17 lat. Poznałem ją przez internet. Na początku ze sobą pisaliśmy dość dużo. Po 4 dniach tego pisania namówiłem ja na spotkanie. Pojechałem do niej (mieszka jakieś 30km ode mnie). Gdy ją tylko zobaczyłem od razu się zakochałem w jej niebieskich oczach:) Obłęd. Nigdy wcześniej tak nie miałem. Od tego czasu zaczęliśmy spotykać, praktycznie co drugi dzień. Ale.... gdy tak rozmawialiśmy ze sobą i zacząłem ją lepiej poznawać, powiedziała mi że boi się tak częstych spotkań, ponieważ... w marcu czy lutym rozstała się z chłopakiem. W maju ten chłopak popełnił samobójstwo, ale nie zostawił żadnego listu w którym by wyraźnie powiedział że to przez nią. Podobno miał jakieś długi czy coś, ale to teraz mniej ważne... Wracając do tematu, mówiła mi że potrzebuje czasu aby znów się zaangażować w coś, że o nim myśli i że musimy troszkę ograniczyć nasze spotkania. Więc spotykaliśmy się tylko w weekendy, mimo że były wakacje, czasem 2 razy, czasem 3. Wszystko było ok dopóki pewnego razu postanowiłem ja tak oficjalnie spytać czy zostanie moją dziewczyną, i od tego czasu coś się zepsuło. Powiedziała że koniec z całowaniem się, buziakami itp. Mówiła żebym się tak nie angażował bo ona nie może mi nic obiecać. Ale dalej spotykaliśmy się co weekend. Był wrzesień. Ona chodziła do szkoły więc było to dla mnie zrozumiałe. Na początku października gdy mieliśmy się znów ona odwołała spotkanie ponieważ zachorowała i nie mogła po prostu wyjść. Powiedziała że nie musimy się widywać co tydzień, ze spotkamy się w następny weekend. No ale ja postanowiłem że mimo tego że jest chora to ją odwiedzę. Zrobię niespodziankę i poczuje się lepiej. Kupiłem jej jakieś owoce i pojechałem. Po tej niespodziance wszystko się zepsuło:(. Była zła. Powiedziała że nie myślała że mogę zrobić coś takiego, że w oczach ich rodziców ona wyszła na taką która ich oszukuje, że niby ma chłopaka a im mówiła że nie ma. Mówiła że nie lubi niespodzianek. Ale mimo wszystko utrzymywaliśmy ze sobą kontakt, smsy, GG itp. I tak aż do Świąt w grudniu. Powiedziała że możemy się spotkać. No i się spotkaliśmy. Ja wtedy wiedziałem że wyjadę w styczniu do Włoch na jakiś czas (nic jej o tym nie mówiłem na razie, chciałem powiedzieć tuż przed wyjazdem) i kupiłem jej z okazji Świąt jakiś drobny upominek, nic wielkiego. Oczywiście jak za te owoce wcześniej tak i znowu była zła. Mówiła że ja się za bardzo w to angażuje a ona nie może mi nic obiecywać i powiedziała że nie chce mnie przez następny rok widzieć. Mnie i żadnych innych facetów. Potem wyjechałem. We Włoszech wpadłem na chyba najbardziej idiotyczny pomysł w moim życiu. Wiedziałem że będzie miała w lutym 18 urodziny, więc postanowiłem że specjalnie dla Niej przyjadę, kupię duży bukiet róż i złoże życzenia osobiście, tylko po to by znów ją zobaczyć, by zobaczyć jak się śmieje, znów ją usłyszeć. Zrobiłem tak i była zadowolona z tej niespodzianki (nie powiedziałem jej o tym że jestem tam prosto z Włoch, bo bym znów dostał ochrzan za to że takie coś zrobiłem). Ale od tego czasu już z nią nie rozmawiałem.
Teraz mamy maj, a ona śni mi się po nocach, cały czas o niej myślę.
Dowiedziałem się teraz że moi "przyjaciele" coś jej nagadali, że jej koleżanka najlepsza też nagadała jakiś przykrych rzeczy na mój temat, które są nieprawdą. Wszyscy przeciwko mnie:(
Proszę o jakąś radę, pomoc. Chciałbym żeby było tak jak dawniej , ale czasu już nie cofnę:( Myślałem już nawet o samobójstwie, bo wszyscy mnie zawiedli, którym ufałem. Ale ona jest jedynym powodem dla którego tego nie mogę zrobić, bo gdyby się dowiedziała znów mogła by się załamać lub coś sobie zrobić.
Przepraszam, że tyle tego jest i pewnie niektórym nie chce się tego czytać, ale ja już nie wiem co robić. Starałem się to przedstawić najjaśniej jak tylko mogłem. Jeśli jest jest tu ktoś kto ma jakąś radę lub pomysł co bym mógł zrobić, cokolwiek. Jestem tak zakochany że jestem w stanie zrobić wszystko. Proszę ;(
kolego zapomnij o niej. NIE JEST CIEBIE WARTA!!Chcesz byc z nia i ja kochac wiedzac ze jestes dla niej nikim?
Nie chce cie widziec przez rok - kto mowi cos takiego bliskiej osobie??????????
Daj sobie z nia spokoj
Wiek: 20 Dołączył: 13 Maj 2010 Posty: 2 Skąd: Racibórz
Wysłany: 2010-05-22, 11:47
łatwo powiedzieć, a trudniej zrobić . Stary, dzięki za szczerość, doceniam to, ale wydaje mi się że troszkę źle mnie zrozumiałeś. Jeśli wszystko było ok, i nagle coś jej się zmieniło, tak po prostu?? Jestem w 100 % pewny, że moi "znajomi" (że ich tak nazwę), są temu winni. Nagadali jej że mi chodzi tylko i wyłącznie o jedno, o seks. A to nieprawda. I ja już nie wiem co robić. Chciałbym z nią pogadać i to wyjaśnić, ale nic nie zrobię przeciwko kilku osobom które jej to ciągle powtarzają. Dlatego nie chce mnie widzieć, ale powiedziała że po roku chętnie mnie znów zobaczy. Czemu oni tak robią? Nie wiem. Poprostu ciągle mi kłody pod nogi kładą . Najchętniej bym ich wszystkich pozabijał ale to nie jest rozwiązanie.
Twoja propozycja: zapomnieć. Eh... Próbowałem. Mam sporo zajętego czasu, nauka, treningi, że praktycznie nie ma kiedy o niej myśleć, bo cały czas jestem zajęty. Ale śni mi się po nocach. I cały czas jest w mojej głowie Bardzo bym chciał żeby płeć przeciwna się wypowiedziała w tej sprawie Dlatego drogie Panie proszę napewno macie jakieś pomysły..
Kupiłem jej jakieś owoce i pojechałem. Po tej niespodziance wszystko się zepsuło:(. Była zła. Powiedziała że nie myślała że mogę zrobić coś takiego, że w oczach ich rodziców ona wyszła na taką która ich oszukuje, że niby ma chłopaka a im mówiła że nie ma. Mówiła że nie lubi niespodzianek
Moim zdaniem tu jest zawarte sedno Twojego problemu. Ona nie jest szcere z Rodziną . To co się wydarzyło kiedys - to samobójstwo chłopaka wywarło widac silne wrażenie na rodzinie i to ona zabroniła spotykania się z facetami. Laska zapewne tez to przeżyła . Nie jedna by wogole nie poznawała kolejnego a Ona zdecydowała się na poszukanie zapomnienia- trafiło na Ciebie ale miałeś byc słodka tajemnica a tu nagle wpadka. Zrobiłeś cos fajnego w Twych oczach - w moich tez niespodzianki byłyby miłe gdybym nie miała tak drastycznych tajemnic przed mamuśka i ojcem......Jesli chcesz utrzymac ten związek to powazna rozmowa zarówno z dziewczyna jak i z Jej rodzicami - pytanie co mają do Ciebie dlaczego sa przeciwni itd.....w przeciwnym razie ...pozostanie Ci tylko pamiec tuych niebieskich oczu
_________________ ...ryzyko przygody jest tysiąckroć cenniejsze od dobrobytu i wygód"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum