..bo mi sie ona kojarzy z jednym... ostatnio leniwym rankiem relaksujmy sie z mezem przytuleni do siebie w lozku a to nagle otwieraja sie drzwi, wpada przez nie cora meza (ktora powinna - a bynajmniej mialam takie przeswiadczenie - spac jeszcze smacznie w lozku w pokoju obok) i natchniona jakas kreskowka z "mini mini" krzyczy "stac w imieniu prawa!!!" a ze mala nie rzuca slow na wiatr to rzeczywiscie musielismy wstac, a potem kapiele, sniadanka, bajki, rowerki i inne gady poszly w ruch i juz zero relaksu.. takze mi "pozycja na policjanta" nie kojarzy sie z niczym dobrym ;P
_________________ Niniejszy post przedstawia moja opinie w dniu dzisiejszym, na date jego publikacji. Nie moze byc ona wykorzystana przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani innym nastepujacym po nim dniu. Zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyn. ;-P
A ja sobie musze poczekac na aresztowanie do niedzieli
A nie robiac offtopicu...hm u mnie pozycja jest zalezna od tego gdzie rozgrywa sie akcja oprocz trzech standartowych policjant, na jezdzca i misjonarska....to lubie jak on goroje nade mna, ja leze na pleckach i trzymam mu nogi na barkach mrrr... ewentualnie podobna wersja tylko ,ze leze wtedy na boku a on podtrzymuje mi jedna nozke
Aaaa no wlasnie mnie najbardziej chyba kreca te pozycje, w ktorych czuje, ze jestem z prawdziwym, silnym, zdecydowanym mezczyzna, ktory ma nade mna przewage ;D mmm...
_________________ Niniejszy post przedstawia moja opinie w dniu dzisiejszym, na date jego publikacji. Nie moze byc ona wykorzystana przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani innym nastepujacym po nim dniu. Zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyn. ;-P
Witam. Nie robiąc offtopicu..jakie pozycje najbardziej mnie kręcą? Zdecydowanie te, w których czuję siłę i przewagę mojego faceta. Lubię czuć na sobie jego ciężar i dominację, niekiedy doprawione szczyptą kontrolowanej brutalności. Najbardziej uwielbiam na pieska i wszystkie inne warianty "od tyłu", ze względu na te wspaniałe odczucia związane z męską dominacją. Uwielbiam też krępowanie. Mmm..
_________________ Nie boję się żyć... zachłannie...
Tak tak ... ale wrocmy do tematu bo nas tu mescy moderatorzy skrzycza
_________________ Niniejszy post przedstawia moja opinie w dniu dzisiejszym, na date jego publikacji. Nie moze byc ona wykorzystana przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani innym nastepujacym po nim dniu. Zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyn. ;-P
a ja uwielbiam kiedy on stoi trzyma mnie na rekach i podrzuca a jak jeszcze jest lustro na przeciwko to wogole super albo na stole albo na pralce w szczegolnosci kiedy jest wlaczona !:)
_________________ miłość jak cień ucieka gdy za nią kto goni, ucieka gdy ją ścigasz - gdy uciekasz goni
Witam. Nie robiąc offtopicu..jakie pozycje najbardziej mnie kręcą? Zdecydowanie te, w których czuję siłę i przewagę mojego faceta. Lubię czuć na sobie jego ciężar i dominację, niekiedy doprawione szczyptą kontrolowanej brutalności. Najbardziej uwielbiam na pieska i wszystkie inne warianty "od tyłu", ze względu na te wspaniałe odczucia związane z męską dominacją. Uwielbiam też krępowanie. Mmm..
Ależ trafiłaś w sedno! Nic dodac, nic ując. Pozwoliłam sobie zacytowac. Rewelacja!
_________________ Przekraczać granice - to mniejszy błąd niż do nich nie dotrzeć...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum