Ja zawsze chciałam mieć 175 bo zaistnialabym chociaż troche więcej na parkiecie , ale mój partner mówi ,,co małe to piekne "
chyba wiekszosc facetow tak uwaza:) a z tym parkietem to rozumiem ze o sport chodzi? mam kumpele ,ktora ma zaledwie 155 cm i byla jedna z czolowych zawodniczek w kosza ale racja ze w pewnych sprotach nizsze kobeity maja trudniej, ale za to faceci uwielbiaja drobne z wyjatkami na szczescie )
Ostatnio zmieniony przez Admin 2009-09-10, 13:00, w całości zmieniany 1 raz
Kleo - dokładnie o sport chodzi ...było by w miarę oki gdyby nie zmiana trenera na takiego co stawiał na wzrost . Im wyzsza tym bardziej przez niego wyróżniana chociaz technicznie była o wiele gorsza od tych nizszych. Cóż ...dawne czasy.
szpileczki w łózku u mnie tez juz zaistniały o czym pisałam wcześniej ....
_________________ ...ryzyko przygody jest tysiąckroć cenniejsze od dobrobytu i wygód"
ja trochę się bałam,że zaczepie o coś obcasem i wyrżnę orła albo coś zniszczę,ale jak już się wkręciłam to zapomniałam o wszystkim i było świetnie. wiesz muszę to powtórzyć nabrałam ochotki na szpileczki
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum