Kobiety częstokroć krępuja sie i dlatego takie pozycje nalezy "praktykować" z partnerkami z którymi sie już jest czas jakiś , które sa zaangarzowane i nie traktuja sexu jak sportu . Naprawdę jak partnerka przełamie te "dulskie" zahamowania to słowo kobieta staje się cudowna i zaskakuje no i ......... jest super.
Myśle że też duzo zależy od męzczyzny , w tych "poszukiwaniach" i "urozmaiceniach" nalezy byc niezwykle delikatnym i pamietać że sexs jest dla dwojga kto tego nie respektuje ma małe szanse na dobry sexs . Namówienie np. partnerki do sexu oralnego czy analnego nie jest latwe ale należy to robic stopniowo pomału inic na siłę potem to już sama rozkosz. Może to niektórych zaskoczy ale bardzo należy wsłuchiwac sie w partnerke dziewczyny tez maja super pomysły
Andrzeju! Bravo! za słuchanie partnerki !!! To jest tak mało spotykane . a mówiąc szczerze kobiety też potrafia obserwować partnerów, jeśli tylko faktycznie okazujecie zainteresowanie ich ,,romantyzmem" czyli bielizną , której za szybko nie zedrzecie , świecami które nie smierdzą wam tylko zapachną , nie pypijecie duszkiem lampki wina tylko posączycie delektując sie drobnymi pieszczotami.......mnozyc i mnozyc tę nasza romantycznośc można ....:) .... to faktycznie kobieta czuje sie wspaniale i chce z głebi siebie dać jaknajwięcej z siebie i jest otwarta na wszelkie sugestie nieżadko jednak wychądząc pierwsza z inicjatywa na ciekawe pozycje
_________________ ...ryzyko przygody jest tysiąckroć cenniejsze od dobrobytu i wygód"
A wiecie skad podobno wziela sie nazwa 'pozycja misjonarska'? Taka nazwe nadali jej keidys mieszkancy wysp Pacyfiku, ktorzy bardzo sie dziwili jak smiesznie biali protestanccy misjonarze "leza" na swoich zonach Dla wyspiarzy to bylo cos nowego bo oni znali i preferowali seks z przykucajacymi badz siedzacymi na nich kobietami - a wiec w pozycji na jezdza.
Co do mojej opinii i klasycznej pozycji.. poza zaletami, ktore wymieniliscie wczesniej (a wiec intymnosc, bliskosc, mozliwosc pocalunkow i spogladania sobie w oczka) to pozycja ta zapewnia tez mozliwosc "ocierania sie" o siebie najwrazliwszych czesci obojga partnerow: wzgorkow lonowych, okolic brzucha i piersi. Zreszta... kto powiedzial, ze klasycznie musi byc nudnie? Mozna sie bawic glebokoscia pchniec, sila nacisku, mozna zmieniac kat nachylenia co daje znaczaca odmiane albo np. zamiast tradycyjnych pchniec powykonywac koliste, delikatnie kolyszace.. Mozna wszystko dostosowac tak, zeby sprawilo to partnerom jak najwiecej radochy i satysfakcji
_________________ Niniejszy post przedstawia moja opinie w dniu dzisiejszym, na date jego publikacji. Nie moze byc ona wykorzystana przeciwko mnie w dniu jutrzejszym, ani innym nastepujacym po nim dniu. Zastrzegam sobie prawo do zmiany poglądów bez podawania przyczyn. ;-P
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Nie możesz ściągać załączników na tym forum